Aktualności
Drezno-Wrocław 2010 - dzień 6
2010-07-01
Hannibal pokonany. Hannibal zdobyty. Nielicznym załogom udało się dotrzeć na metę dzisiejszego etapu przed północą. Wielu zawodnikom zajmie to jeszcze wiele godzin. W chwili obecnej – północ – w bazie są dwie załogi RMF Caroline Team. Pozostałe trzy walczą jeszcze na trasie czwartego OSu. Widać ich na naszym systemie Finder. Za około 3 godziny powinni być w bazie.
"Dzisiaj mieliśmy do przejechania około 550 km. Było to podzielone na cztery etapy z dojazdówkami. Pierwsze trzy poszły nam bardzo dobrze i dynamicznie. Te OSy były szybkie a jeden bardzo techniczny. Potem był transfer i najdłuższy odcinek, na którym na niektórych prostych szutrowych jeździliśmy 130-140 km/h" – powiedział na mecie Rafał Płuciennik. "Mamy problem z samochodem. Na jednej z dzisiejszych przepraw wodnych przejechały obok mnie trzy wielkie ciężarówki i zalazły nam samochód. Całe auto było pod wodą. Prawdopodobnie do silnika dostała się woda. Serwis za chwilę bierze się do roboty. Do rana zostanie wymieniony cały silnik" – opowiada o dzisiejszym etapie kierowca załogi RMF Caroline Team.
"Na jednej z rzek zobaczyliśmy zalanych kolegów. Stwierdziliśmy, że jesteśmy jednym Teamem, jedną rodziną i razem pokonaliśmy tą przeprawę wyciągając Rafała i Maurycego z wody" – relacjonuje Mariusz „Mario” Dziurleja. "Potem ciągnęliśmy ich po trasie około 10 km. Niestety ugotowaliśmy most i musieliśmy zostawić naszą załogę" – dodaje pilot RMF Caroline Team. "Do mety dociągnęła nas załoga z Francji. Mamy zaliczony dzisiejszy dzień. Naprawiamy się i jutro jedziemy dalej" – zapowiada twórca RMF Caroline Team.
W piątek na zawodników czekają zmagania na piaszczystych terenach, ogromnych nasypach oraz przeprawa przez rzekę w Żaganiu.


















