Sponsorujemy

Italian Baja 2011 dzień 3

2011-03-22

Wspaniały debiut w Pucharze Świata

Założony cel został osiągnięty z nawiązką. Wszystkie załogi na mecie a do tego podium. Łukasz Łaskwiec był pierwszy w klasie quadów (o poj. pow. 450 ccm) załoga Albert Gryszczuk/Rafał Marton zdobyła 7. miejsce a Rafał Płuciennik/Michał Krawczyk zostali sklasyfikowani na 8. pozycji w klasie T2.

 



Łoker, który z podium schodził z dwoma pucharami w dłoniach nie krył zadowolenia. „Zwyciężyłem w swojej klasie, jestem trzeci w generalce. Naprawdę bardzo się cieszę” – poinformował z uśmiechem na ustach Łukasz. „Trasa jak dla mnie była zbyt krótka. Lubię jeździć szybkie odcinki, których było tu mało” – podsumował Łoker.
„Jestem bardzo zadowolony! Cel jaki zakładaliśmy przed startem osiągnęliśmy w pełni” - mówił na mecie Albert Gryszczuk – kierowca załogi, która wygrał klasę T2.1 (T2 z silnikiem benzynowym). „Dzisiaj urwaliśmy drugi amortyzator i zamiast walczyć o podium musieliśmy się starać aby dojechać na metę. Wiemy co trzeba poprawić w autach i jest to zawieszenie” – dodał.
 



Zawodnicy pokonywali dziś identyczną trasę jak w dniu wczorajszym ale w przeciwnym kierunku. „To nie był trudny odcinek nawigacyjnie. Jednak tak jak mówiłem wczoraj, jazda po tym samym odcinku w przeciwna stronę nie jest ułatwieniem a utrudnieniem”. Bardzo się cieszę z wyniku” – podsumował Rafał Marton, po odebraniu pucharu za zwycięstwo.
 



Załoga RMF Caroline Team z numerem 230 także dzisiaj miała przygody na trasie. „Od pewnego momentu jechaliśmy bez wspomagania. Do tej pory czuje to w rękach. Było ciężko szczególnie w ciasnych sekcjach. Daliśmy radę. Jesteśmy na mecie” – powiedział w parku maszyn Rafał Płuciennik.
Już od jutra w RMF Caroline Team zaczyna się „operacja Tunezja” czyli wielkie przygotowania do kolejnego startu w Pucharze Świata Corss-Country.
 



 


>>> zobacz pozostałe wiadomości